Anna Schmiedlova i Garbine Muguruza zamiast sióstr Williams

Anna Schmiedlova i Garbine Muguruza zamiast sióstr Williams
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Anna Schmiedlova i Garbine Muguruza zamiast sióstr Williams

Środa miała być dla sióstr Williams spokojnym dniem, w którym wyjdą na kort, zagrają swój tenis i spokojnie awansują do trzeciej rundy, w której powinny zagrać przeciwko sobie. Serena Williams miała zmieść z kortu Garbine Muguruzę, a Venus – Annę Schmiedlovą.
venus williams

Venus Williams
Foto: hdnux.com

Mecz 19-letniej Słowaczki ze starszą z sióstr Williams rozpoczął się po godzinie 11 na korcie Phillippe Chatriera. Pierwszy set potoczył się zgodnie z planem. Venus grała bardzo agresywnie. Przy pierwszym podaniu straciła zaledwie jeden punkt. Dodając do tego skuteczny return, szczególnie po drugim serwisie Schmiedlovej, bardzo pewnie zapewniła sobie zwycięstwo w pierwszym secie, w którym zanotowała aż 16 kończących uderzeń przy tylko 10 niewymuszonych błędach.

Bardzo dobra gra trwała do trzeciego gema w drugim secie, kiedy Venus, przełamując rywalkę, wyszła na prowadzenie 2:1. W tym momencie gra Amerykanki całkowicie się załamała. Zaczęła masowo popełniać niewymuszone błędy, słabiej serwowała. Licznymi błędami podała pomocną dłoń Schmiedlovej, która wykorzystała słabszy moment w grze starszej o 14 lat rywalki.

Anna grała bardzo dobrze w defensywie, nie tylko przebijając piłki na drugą stronę, ale także grając z kontry. Wygrała cztery kolejne gemy, wykorzystując pierwszą piłkę setową w dziewiątym gemie. W drugim secie Schmiedlova zanotowała 8 kończących uderzeń, popełniając zaledwie 3 błędy. Proporcja u Venus całkowicie się odwróciła. Bezpośrednio skończyła tyle samo piłek co rywalka, lecz zrobiła aż o 11 błędów więcej. Venus nie dobiegała do wielu piłek posłanych przez jej rywalkę.

Początek trzeciego seta był wymarzony dla nastolatki z Koszyc. Po podwójnym przełamaniu wyszła na prowadzenie 3:0. Mina Amerykanki mówiła wszystko – mimo wielu prób, nie potrafiła przełamać defensywnego muru po drugiej stronie siatki w postaci Anny Schmiedlovej, która świetnie poruszała się po korcie, odbijała kątowo piekielnie mocne uderzenia Williams.
anna schmiedlova

Anna Schmiedlova
Foto: Nathii Gawrońska, Praga 2014

Kiedy wydawało się, że jest już po meczu, Venus zaczęła odrabiać straty – przełamała rywalkę i wygrała gema przy swoim serwisie. Przy stanie 4:3 i podaniu Słowaczki Venus była blisko całkowitego odrobienia strat, lecz niezawodny wcześniej schemat: odwrotny kros forehandowy i gra przy siatce dwukrotnie zawiodła Amerykankę za sprawą doskonałych minięć ze strony Schmiedlovej.

W dziewiątym gemie Venus obroniła przy swoim podaniu dwie piłki meczowe, ale w kolejnym gemie przy podaniu Słowaczki była bezradna. Anna Schmiedlova zaproponowała w tym gemie agresywną grę kątową, która okazała się skuteczna. Mecz zakończył fantastyczny bekhend Schmiedlovej. W całym spotkaniu zwyciężczyni zdobyła 26 punktów uderzeniami kończącymi, przy 39 jej przeciwniczki. Popełniła jednak znacznie mniej błędów – 20 przy aż 47 Venus.

Sam komentator Eurosportu powiedział, że Schmiedlova w trzeciej rundzie nie uniknie srogiego rewanżu ze strony młodszej siostry Williams. Do pojedynku jednak nie dojdzie, gdyż Serena ulegając młodej Hiszpance odpadła w drugiej rundzie! To najgorszy wynik liderki rankingu w Wielkim Szlemie od porażki w pierwszej rundzie w 2012 roku… również w Paryżu.

To kolejny niespodziewany wynik, po porażkach Li, Nishikoriego i Wawrinki. Takiego przebiegu meczu na korcie Suzanne Lenglen nie spodziewał się żaden kibic tenisa. 20-letnia Hiszpanka notuje najlepszy sezon w karierze. Dwukrotnie doszła do finałów turniejów WTA – w Hobart pokonała Klarę Koukalovą, która w marcu zrewanżowała się jej w finale w Florianopolis. W Melbourne doszła do czwartej rundy.
garbine muguruza

Garbine Muguruza
Foto: Getty Images

Garbine Muguruza miała fantastycznie przygotowaną taktykę na ten pojedynek. Grała agresywnie, posyłała piłki pod końcową linię, zdobywając wiele punktów bezpośrednio oraz wymuszając liczne błędy u rywalki. To nie był dzień Sereny. Próbowała za wszelką cenę przejmować inicjatywę, lecz nie trafiała skutecznie w kort.

Minęło 20 minut meczu, a Muguruza prowadziła z dwukrotnym przełamaniem 5:1. Serenę opuściła jej niezawodna broń, jaką jest serwis. W pierwszym secie Serena zagrała tylko 6 uderzeń kończących, popełniając dwa razy więcej błędów – 12. Garbine zanotowała jeden winner więcej (7) i trzy błędy mniej od swojej rywalki (9) i nie musiała bronić ani jednego breakpointa w secie!

Wszyscy oczekiwali przebudzenia Williams. Wielokrotnie w meczach zdarzały jej się słabsze momenty, jednak zazwyczaj odwracała niekorzystne wyniki na swoją korzyść. Tak się jednak nie stało. Już w gemie otwierającym drugiego seta popełniła kolejne, bardzo proste błędy. Z kolei Muguruza nie zwolniła tempa. Początek był dla niej wyśmienity, dwukrotnie przełamując Serenę.

Podając przy stanie 3:0 w drugim secie, w jej grę wkradła się nerwowość, popełniła dwa niewymuszone błędy z rzędu, które skutkowały przełamaniem powrotnym. Serena nie poszła za ciosem, tracąc po raz kolejny własne podanie. Tego błędu nie popełniła Muguruza, pewnie wygrywając gema i wychodząc na 5:1.

Triumfatorka z ubiegłego roku przełamała fatalną passę i pewnie wygrała swój gem serwisowy, jednak w ósmym gemie, Muguruza wykorzystała już pierwszą piłkę meczową po kolejnym niewymuszonym błędzie Amerykanki.

Statystyki z tego meczu są koszmarne dla liderki rankingu. Tylko trzykrotnie utrzymała własne podanie, wykorzystując jedną szansę na przełamanie. Zanotowała tylko 8 kończących uderzeń przy 12 rywalki, jednocześnie popełniajac niebotyczną liczbę błędów – aż 29! Muguruza podarowała Serenie 18 darmowych punktów.

W trzeciej rundzie, zamiast klasycznego pojedynku sióstr Williams, zobaczymy mecz dwóch młodziutkich tenisistek, 35. w rankingu Muguruzy z 57. Schmiedlovą. Obie spowodowały sensacje w turnieju, jednak nie wiemy, co zaprezentują w kolejnym spotkaniu. Zobaczymy, która z nich zachowa chłodną głowę po ogromnym sukcesie w drugiej rundzie.

Kolejne niespodzianki w turnieju powodują, że przed wieloma nierozstawionymi tenisistkami otwiera się drabinka i szansa na życiowy sukces w Paryżu. Z pewnością porażka Sereny to największa sensacja turnieju, którą mogłyby przebić ewentualne porażki Djokovica czy Nadala. Nie można jednoznacznie powiedzieć, że jest to koniec epoki sióstr Williams. Taki wyrok zapadł dwa lata temu, również po niespodziewanej porażce Sereny w pierwszej rundzie z Virginie Razzano. Po niej zwyciężała Wimbledon i Us Open. Takie porażki tylko mobilizują Serenę do odnoszenia kolejnych sukcesów. Jednocześnie warto podkreślić, że odpadnięcie z turnieju liderki rankingu znacznie podnosi szansę Agnieszki Radwańskiej na zwycięstwo. Oczywiście, do tego daleka droga, a porażki faworytów tylko pokazują, jak nieobliczalnym sportem jest tenis ziemny.

Inne artykuły:

About the author /


Related Articles

Fitness: