Agresywna gra Radwańskiej daje awans do III rundy

Agresywna gra Radwańskiej daje awans do III rundy
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Agresywna gra Radwańskiej daje awans do III rundy

 

Mecz Agnieszki Radwańskiej z Karoliną Pliskovą został zaplanowany jako ostatni na korcie numer 1. Po sensacyjnych porażkach Pennetty, sióstr Williams i Cornet, można było mieć obawy o trzecią rakietę świata. Tym bardziej, że forma Czeszki była w ostatnich tygodniach wysoka.

Polka przystąpiła do meczu bardzo skoncentrowana. Plan był prosty – nie dać się rozkręcić Pliskovej i wykorzystać jej najsłabszy punkt, czyli poruszanie się po korcie. Agnieszka postawiła na agresywną grę, atakując każdą krótszą lub słabiej zagraną piłkę. Polka błyskawicznie wygrała swoje gemy serwisowe i przełamała Karolinę, prowadząc po 8 minutach 3:0.

Jednak Pliskova nie poddała się, zaczęła coraz dokładniej serwować, operując mocną, płaską piłką. Wygrała gema przy własnym podaniu, a w kolejnym, wykorzystując słabsze drugie podanie rywalki, przełamała Agnieszkę. Po kilkunastu minutach odrobiła straty i wyrównała stan rywalizacji w pierwszym secie na 3:3.

Dla Radwańskiej był to impuls do agresywnej gry i przy następnej nadarzającej się okazji ponownie przełamała Karolinę, a seta zakończyła pewnym gemem przy swoim podaniu. Niezawodnym elementem gry Agnieszki był odwrotny kros z forehandu, który przyniósł jej wiele punktów. Pierwszy set był bardzo dobry w wykonaniu Agnieszki, której statystyce zaliczyli 11 uderzeń kończących i tylko 5 niewymuszonych błędów. Pliskova bardzo często się myliła, szczególnie na początku spotkania. Jej bilans w pierwszym secie to 7-13.
karolina pliskova

Karolina Pliskova
Foto: polskieradio.pl

Początek drugiego seta był bardzo wyrównany, a gemy trwały po kilka minut. Pierwszy serwis Pliskovej sprawiał Agnieszce wiele problemów. Nie można się dziwić, skoro średnia prędkość pierwszych podań Czeszki wynosiła 164 km/h, czyli nieco mniej niż najszybszy serwis Radwańskiej. Pierwsze pięć gemów padały łupem serwujących. Dużo emocji przyniósł szósty gem, przy podaniu Polki.

Pierwszego breakpointa Agnieszka obroniła wolejem przeciw biegnącej rywalce, lecz przy drugim wyrzuciła piłkę z forehandu na aut. Pliskova wyszła na prowadzenie 4:2 i można było się martwić o losy drugiego seta, tym bardziej, że sama Agnieszka wyglądała na zdenerwowaną (po przegranym punkcie rzuciła rakietą o kort).

W kolejnym gemie trzy błędy Pliskovej dały Agnieszce trzy szanse na powrotne przełamanie, których Polka nie wykorzystała za sprawą dobrego podania Czeszki. Stratę odrobiła za czwartym razem, korzystając z pomocy przeciwniczki. Po chwili pewnie wygrała gema i wyrównała stan drugiego seta na 4:4.

Widać było, że Radwańska za wszelką cenę chcę zakończyć to spotkanie w dwóch setach. Agnieszka umiejętnie zaszachowała rywalkę, która poślizgnęła się i upadła na kort. Na szczęście nic się jej nie stało, ale zdenerowawana całą sytuacją popełniła podwójny błąd serwisowy. Po chwili Agnieszka serwowała na wygranie meczu i zrobiła to skutecznie. Wykorzystała pierwszą piłkę meczową za sprawą wygrywającego serwisu.

Drugi set był trochę słabszy w wykonaniu Radwańskiej, jednak to głównie za sprawą lepszej gry Pliskovej. W całym spotkaniu Polka czterokrotnie przełamała rywalkę, tracąc własne podanie dwa razy. Zanotowała aż 23 uderzenia kończące i 15 niewymuszonych błędów, natomiast jej rywalka popełniła 23 niewymuszone błędy przy 16 winnerach.

W trzeciej rundzie Agnieszka zmierzy się z Ajlą Tomljanovic, która dość niespodziewanie wyeliminowała w dwóch setach rozstawioną z 32. numerem Elenę Vesniną. Chorwatka jest tenisistką, która gra podobny tenis do Karoliny Pliskovej, czyli mocny serwis i dość agresywna gra. Radwańska musi zagrać mecz na podobnym poziomie niż dziś, żeby zapewnić sobie pewne zwycięstwo. Jednak w obliczu licznych niespodzianek, żadnego wyniku w tym turnieju nie możemy być pewni. Agnieszka pozostała najwyżej rozstawioną tenisistką w rozgrywkach kobiecych i miejmy nadzieję, że los ją oszczędzi i doprowadzi aż do samego finału!

Inne artykuły:

About the author /


Related Articles

Fitness: